ANATOMIA WYNISZCZENIA
10 kwietnia 2026
Datą otwierającą tę część ekspozycji jest 22 lipca 1944 roku – tzw. „moment ogłoszenia” Manifestu PKWN, aktu stanowiącego fundament nowego porządku politycznego, narzuconego przy udziale zdrajców i kolaborantów z tzw. „Związku Patriotów Polskich”, działających w pełnej zależności od Związku Sowieckiego i opierających swoją władzę na brutalnej sile Armii Czerwonej oraz aparatu represji NKWD i Smiersz.
Data ta nie oznacza jednak początku procesu, lecz jego formalizację i instytucjonalne usankcjonowanie.
Preludium nastąpiło wcześniej – 17 września 1939 roku, wraz z agresją Związku Sowieckiego na II Rzeczpospolitą. To wtedy rozpoczęto rozpoznanie struktur społecznych, identyfikację elit oraz przygotowanie mechanizmów ich przyszłej eliminacji.
Symbolicznym i najbardziej drastycznym wyrazem tego etapu stała się Zbrodnia katyńska – zaplanowana eksterminacja oficerów Wojska Polskiego, przedstawicieli inteligencji oraz szeroko rozumianej elity państwowej. Byli to ludzie, którzy stali się ofiarami Nieludzkiej Ziemi – bezbronni wobec siły totalitarnego systemu, skazani nie z własnej winy. Katyń nie był jedynie aktem masowego mordu. Stanowił element szerszej logiki działania: eliminacji fundamentów ciągłości państwa, kultury i struktury społecznej. Był zapowiedzią mechanizmu, który w kolejnych latach miał zostać rozszerzony i pogłębiony – już nie tylko poprzez fizyczną likwidację, lecz także poprzez systemowe wymazywanie całych warstw społecznych z przestrzeni życia publicznego.
Po roku 1944 proces ten nabrał nowego wymiaru.
W tej części wystawy punkt ciężkości zostaje przesunięty: nie opowiadamy już o świecie, który istniał – lecz o mechanizmie jego demontażu, widzianym przez pryzmat jednego miejsca i jednej historii, rodziny autora wystawy.
Na podstawie zachowanych dokumentów rodzinnych, decyzji administracyjnych, fragmentów akt oraz archiwalnych fotografii rekonstruowany jest ciąg zdarzeń, który nie miał charakteru przypadkowego ani incydentalnego. Ukazuje on strukturę działania – powtarzalną, systemową i podporządkowaną określonemu celowi – uchwyconą w losach jednej rodziny, która staje się soczewką szerszego procesu.
Wywłaszczenie nie było wyłącznie aktem „prawnym”, ponieważ działania oparte na dekretach PKWN pozbawione były rzeczywistej legitymacji prawnej, co czyni je przejawem bezprawia systemowego. Wypędzenie nie było jedynie konsekwencją zmiany władzy. Degradacja nie była skutkiem ubocznym powojennego chaosu. Były to kolejne etapy jednego procesu. Procesu, który obejmował:
• odebranie własności,
• zerwanie ciągłości miejsca,
• rozpad więzi społecznych,
• zniszczenie zaplecza kulturowego,
• oraz trwałe usunięcie określonej warstwy społecznej z przestrzeni publicznej.
Każdy prezentowany obraz – fotografia, dokument, fragment rzeczywistości utrwalony w kadrze stanowi nie tylko zapis chwili, lecz element większej struktury. W tej narracji jedno miejsce nie jest wyjątkiem, lecz przykładem. Jedna historia nie jest odosobniona, lecz powtarzalna. Razem tworzą one anatomię wyniszczenia: rozłożony na części mechanizm, w którym widoczne stają się zarówno narzędzia działania, jak i jego konsekwencje.
Nie jest to zapis jednego zdarzenia, lecz rekonstrukcja procesu. Procesu, który w tej opowieści o jednym miejscu i jednej rodzinie – odsłania swój rzeczywisty wymiar: gentrycide.

„Z lotu ptaka” – Pałac w Chojnie, gm. Siedliszcze, woj. lubelskie, 1938 © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA
Barbarzyńcy nie budują – zaczynają od niszczenia; a najpierw ginie to, co najstarsze i najbardziej zakorzenione…
Widok „z lotu ptaka” na Chojeński Pałac z otaczającym go parkiem w stylu angielskim, utrwalony w 1938 roku. Na podjeździe uwiecznieni zostali: Mieczysław II Antoni Stanisław (trojga imion) Boduszyński [1880-1941] oraz Izabella Jadwiga (dwojga imion) z Chrzanowskich [1884-1965].
Brak opieki i konserwacji przez osiem dekad doprowadził do nieodwracalnych strat w drzewostanie. Nadmierna kolonizacja wron (Corvus frugilegus), których odchody niszczyły drzewa, przyczyniła się do ich obumierania, zaburzając funkcję i estetykę parku (A. Zalewski, Operat dendrologiczny, 2015).
Dziś pozostało zaledwie około 400 drzew.
przyszli
barbarzyńcy
bez pytania
wycięli
wszystkie
kwiaty
i drzewa
w naszych
ogrodach
znieśli
granice
między
prawdą
a kłamstwem
ustanawiając
nowy
porządek
przyszli
barbarzyńcy
i wmówili
że swoi
MACIEJ KRZYŻAN, Barbarzyńcy – z tomu Poezja (nie)hermetyczna i podobne rytmy, czyli idąc dalej, 2015
