PROLOG
5 kwietnia 2026
Gentrycide – Dziedzictwo wymazane
Jedno miejsce • Jedna historia • Ten sam proces
Wojciech Bąk _kurator wystawy
Pojęcie gentrycide (wyniszczenie elity) zostało zaproponowane i wprowadzone przez autora wystawy w sierpniu 2025 roku w celu analizy procesu utraty wartości materialno-kulturowo-historycznej zespołu pałacowo-parkowego w Chojnie Nowym Pierwszym (gm. Siedliszcze, woj. lubelskie), ujmowanego jako corpus delicti zbrodni przeciwko ludzkości w świetle prawa międzynarodowego. Termin ten pełni funkcję analityczną, opisując systemowy mechanizm prześladowania określonej warstwy społecznej – ziemiaństwa. Wykracza poza ramy przestępstw przeciwko mieniu czy nadużycia uprawnień przez funkcjonariuszy państwa totalitarnego, wskazując na rzeczywisty zamiar sprawców: celową i trwałą eliminację ekonomiczną, tożsamościową i strukturalną tej grupy, prowadzącą do jej zaniku jako odrębnego podmiotu społecznego. W tym ujęciu gentrycide oznacza proces, który – choć nie zawsze oparty wyłącznie na fizycznej eksterminacji – nosi znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.
Gentrycide zostało jednocześnie zastosowane w kontekście prowadzonych przez autora działań prawnych, obejmujących: proces przeciwko Skarbowi Państwa i powiatowi Chełmskiemu dotyczący nielegalnego przejęcia i dewastacji majątku Chojno (obecnie Chojno Nowe Pierwsze) oraz wszczętego dochodzenia w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości przed Instytutem Pamięci Narodowej w Lublinie. W toku tych postępowań autor wskazał, że działania organów powołanych przez PKWN w 1944 r. – wydających dekret m.in. o tzw. „reformie rolnej” – były całkowicie pozbawione konstytucyjnej legitymacji (actum non existens) w świetle Konstytucji II RP z 1935 r. Skarb Państwa, jako następca prawny PKWN, pozostawał jedynie posiadaczem bez tytułu prawnego, odpowiadając za utratę wartości historycznej i kulturową degradację obiektu.
Analiza przedstawiona przez autora wskazała, że systematyczne pozbawienie ziemiaństwa własności, przymusowe wypędzenia z domów, grabież mienia, zniszczenie zaplecza kulturowego oraz trwała degradacja społeczna i ekonomiczna, wpisują się w mechanizm gentrycide – stanowiący zbrodnię przeciwko ludzkości. Nie chodzi tu o pojedyncze „błędy urzędników”, lecz o planową i rozległą machinę systemową, której celem było wymazanie elity politycznej Narodu Polskiego z życia społecznego i kulturowego państwa. W świetle prawa międzynarodowego oraz ustawowego rozumienia zbrodni komunistycznej (ustawa o IPN), działania te wykraczały daleko poza klasyczne „nadużycie uprawnień” i stanowią przykład prześladowania identyfikowalnej grupy społecznej z powodów politycznych, społecznych, tożsamościowych i kulturowych.
Niniejsza wystawa on-line stanowić ma dopełnienie osobistych działań autora w przestrzeni prawnej – poprzez prezentację zachowanych obrazów minionej epoki, utrwalonych na kadrach starych fotografii. Ma ukazać mechanizm gentrycide i jego skutki dla ziemiaństwa na przykładzie jego najbliższej rodziny. Wystawa została zaplanowana jako ciągła narracja, w której obrazy wraz z towarzyszącym im komentarzem pojawiać się będą stopniowo – nie w stałym rytmie, lecz zgodnie z przebiegiem twórczego procesu. W ten sposób pozwoli widzowi wchłonąć każdy szczegół, każdą scenę, każdy ślad obecności minionego świata. Opowieść odsłonić ma historię systematycznego wyniszczenia polskiego ziemiaństwa i jego dziedzictwa, krok po kroku ukazując proces niejednorazowego aktu, lecz długotrwałej machiny zniszczenia: od wywłaszczeń, przez represje, po zatarcie wszelkich śladów bytności. Widz ma stać się świadkiem i uczestnikiem tego procesu, odkrywając, jak jednostkowa historia rodzinna działa jak soczewka, w której odbija się doświadczenie całej warstwy społecznej i mechanizm systemowego wyniszczenia. W ten sposób ekspozycja wskazać ma, jak systemowe pozbawienie własności, degradacja społeczna i zniszczenie dziedzictwa kulturowego kształtowały rzeczywistość ziemiaństwa i pozostawiły trwały ślad w polskiej historii.
Widz nie ma być jedynie obserwatorem, lecz uczestnikiem twórczego aktu. Każdy obraz staje się odcinkiem – kroniką w miniaturze – pokazując fragment całościowego procesu w jednym miejscu i jednej historii, który odbija losy całej warstwy społecznej. Zatrzymując się nad detalem, obserwując ludzkie sylwetki, fragmenty dokumentów, ruiny i pustki, odbiorca doświadczyć ma „duszy miejsca”: więzi, historii i pamięci, przeplatających się niczym nitki w gobelinie pokoleń.
Wystawa ma charakter autorski — odnosi się do historii rodzinnej twórcy i kuratora przedsięwzięcia. Osobisty zapis pamięci miejsca oraz ludzi, którzy tworzyli jego ducha, staje się świadectwem mechanizmów systematycznego wyniszczenia, które dotknęły nie tylko rodzinę autora, lecz wpłynęły na kształtowanie się całego narodu. Proces twórczy wystawy odwraca gentrycide: podczas gdy tamte działania odbierały życie, majątek i tożsamość, ponowne przywołanie i ukazanie obrazów zachowanych w rodzinnym archiwum przywraca pamięć, rekonstruuje narrację i pozwala odbiorcy współuczestniczyć w odbudowie historii.
„Rzemiennym dyszlem”, to niespieszna wędrówka przez historię, dokumenty i moralne wybory, w której każdy zakręt odkrywa nową prawdę…
Każda scena wciąga w powolny rytm opowieści: widz czeka, odkrywa, wnika, a narracja rozwija się stopniowo, odsłaniając kolejne warstwy historii, emocji i sensów.
Sekwencja otwierająca wystawę – ukazana w czasie obecnych Świąt Wielkanocnych AD 2026, w symbolicznym momencie Zmartwychwstania – przedstawia pałac w Chojnie w roku 1916, uchwycony równo 110 lat temu, w słoneczny dzień Niedzieli Wielkanocnej. Przed portykiem zgromadziła się wspólnota: mieszkańcy pałacu wraz ze służbą i okoliczną ludnością wiejską, połączeni we wspólnym obrzędzie święcenia pokarmów po mszy rezurekcyjnej. Pierwszoplanową, choć nie centralną, postacią pozostaje ksiądz w białej komży, stojący pośród zebranych – symbol trwania wspólnoty mimo trwającej Wielkiej Wojny, w porządku opartym na więzi i współzależności. Kadr ten dokumentuje świat wówczas jeszcze istniejący, zakorzeniony w tradycji i ciągłości. Więź między dworem a wsią, między własnością a odpowiedzialnością, została ostatecznie zerwana i unicestwiona dekretem PKWN z tzw. 22 lipca 1944 roku.
Każda kolejna odsłona staje się następnym oddechem tej narracji, etapem procesu pozwalającego zrozumieć gentrycide oraz ogrom straty dziedzictwa kulturowego, społecznego i materialnego. Czas i cierpliwość odbiorcy stają się częścią doświadczenia, a całość pozostaje nie tylko opowieścią, lecz świadectwem pamięci, której nie sposób wymazać.

„Święcone” – Niedziela Wielkanocna, 23 kwietnia 1916 r. Pałac w Chojnie, gm. Siedliszcze, woj. lubelskie © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA
