ZIEMIA…
1 maja 2026
ZIEMIA – przestrzeń jako świadek decyzji
Zespół pałacowo-parkowy w Chojnie nie jest jedynie pozostałością dawnego porządku społecznego, lecz przestrzenią, w której decyzje normatywne przybrały formę materialną. To tutaj abstrakcyjne akty – dekrety, instrukcje, zarządzenia – zostały przełożone na konkretne działania: przejęcie majątku, zmianę funkcji oraz przekształcenie jego znaczenia w strukturze społecznej. Przestrzeń ta nie ma charakteru neutralnego. Każdy element zmiany – od zerwania ciągłości własnościowej po redefinicję sposobu użytkowania – stanowi ślad działania totalitarnego i posttotalitarnego państwa, które nie ograniczało się do regulowania stosunków prawnych, lecz ingerowało w samą strukturę życia społecznego.
Majątek ziemski Dobra Chojno staje się miejscem, w którym polityka przestaje być abstrakcją, a ujawnia się jako proces oddziaływania na konkretne dobra i relacje.
Jednocześnie istotą tego miejsca nie była wyłącznie funkcja reprezentacyjna. Fundamentem jego istnienia pozostawała przestrzeń pracy: ziemia uprawna, zabudowania gospodarcze, infrastruktura produkcji rolnej – czyli realne „serce” majątku ziemskiego. To właśnie tu rozstrzygała się nie tylko jego wartość ekonomiczna, ale także ciągłość całego systemu społecznego opartego na relacji między własnością, pracą i odpowiedzialnością za ziemię. W tym sensie „UPRAWA” nie oznacza jedynie czynności agrarnej, lecz sposób organizacji rzeczywistości. Porządkuje czas, relacje społeczne i sposób korzystania z zasobów. To w tej przestrzeni najpełniej ujawnia się napięcie pomiędzy formalnym językiem bezprawia komunistycznego „prawa” a rzeczywistymi skutkami jego zastosowania.
Decyzje normatywne nie kończyły się na zmianie właściciela. Ich rzeczywisty sens ujawniał się dopiero w ingerencji w strukturę gospodarstwa: w przejęciu ziemi, reorganizacji produkcji, zmianie sposobu użytkowania oraz zerwaniu ciągłości zarządzania. To właśnie tutaj – w polu, w zabudowaniach gospodarczych, w rytmie prac sezonowych – polityka stawała się działaniem. Działania te nie miały charakteru jednostkowego ani incydentalnego. Były realizowane według powtarzalnego schematu, którego podstawę stanowiły akty normatywne i ich wykonanie. To ta powtarzalność ujawnia ich rzeczywisty charakter jako elementu szerszego mechanizmu przekształcenia struktury społecznej.
Z tej perspektywy majątek ziemski Dobra Chojno należy postrzegać jako przestrzeń, w której ingerencja totalitarnego państwa dotknęła najbardziej podstawowego wymiaru funkcjonowania własności: zdolności do wytwarzania, utrzymywania i przekazywania zasobów. Przekształcenie nie polegało wyłącznie na zmianie właściciela, lecz na zmianie samej logiki gospodarowania. W konsekwencji to właśnie przestrzeń produkcji rolnej – najbardziej konkretna i najmniej symboliczna – staje się najczytelniejszym zapisem tej zmiany. Nie jako pojedynczy epizod, lecz jako utrwalony w materii ślad systemowego działania skierowanego na celowe wyniszczenie – gentrycide – elity politycznej Narodu Polskiego.

Mieczysław (II) Antoni Stanisław Boduszyński, 1905 © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA
Kontekst nabywcy
Mieczysław (II) Antoni Stanisław Boduszyński pochodził z rodziny ziemiańskiej związanej z Pliszczynem – rodowym majątkiem Boduszyńskich – położonym na Lubelszczyźnie. Tam też się urodził 14 listopada 1880 roku, w środowisku ukształtowanym przez tradycję własności ziemskiej i gospodarowania na dużych obszarach.
Wykształcenie zdobył na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, na Wydziale Rolnictwa (Agronomii). Jego edukacja miała charakter praktyczny i elitarny zarazem – przygotowujący do zarządzania majątkiem ziemskim w realiach przełomu XIX i XX wieku. Zachowany zapis uniwersytecki podkreśla formalny status jego studiów w ramach ówczesnej Akademii Krakowskiej.
W 1904 roku zawarł małżeństwo z Izabellą Jadwigą Chrzanowską z wielkopolskiej Mieczownicy, córką Euzebiusza Mieczysława i Stefanii z Zembrzuskich. W 1905 roku nabył za sumę 67 000 rubli majątek Wola Pacyńska w powiecie gostynińskim na Mazowszu, gdzie przyszły na świat ich pierwsze dzieci: Stefania (1905), Antoni (1906) oraz Jerzy (1908).
Dopiero po okresie zarządzania tym majątkiem i jego sprzedaży możliwe stało się przejście do kolejnej, większej transakcji. W 1909 roku Mieczysław (II) A.S. Boduszyński nabył dobra Chojno – położone bliżej rodzinnego Pliszczyna – włączając je w ciąg wcześniejszych doświadczeń gospodarczych i rodzinnych.
Zakup ten nie był więc decyzją przypadkową, lecz elementem dłuższego procesu: budowania pozycji majątkowej, opartej na wykształceniu, doświadczeniu w zarządzaniu ziemią oraz zakorzenieniu w tradycji ziemiańskiej.

Akt kupna Dóbr Chojno przez Mieczysława (II) Antoniego Stanisława Boduszyńskiego, 1909 © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA
Początek – zapis własności
Dobra Chojno nie wyłoniły się jako pojęcie, lecz jako rezultat transakcji kupna-sprzedaży. Ich status został ustalony w danym momencie, za określoną kwotę, w wyniku świadomego działania nabywcy i zbywcy. Utrwalony na piśmie akt kupna wyznacza moment inicjalny: zmianę właściciela, przejęcie obowiązków oraz początek nowego porządku gospodarowania.
Zachowany przekaz archiwalny oddaje ten moment w formie bezpośredniej:
Za kontraktem w dniu dzisiejszym przed Wadowskim Rejentem zawartym, Aleksander Dziewicki sprzedał Mieczysławowi Boduszyńskiemu dobra Chojno za szacunek sto siedemdziesiąt tysięcy rubli – w rzeczywistości zaś szacunek ustanowiony został za tę część dóbr Chojno, którą Mieczysław Boduszyński rzeczywiście kupił, tj. za tysiąc dwadzieścia siedem morgów / 30 prętów w summie rubli dwieście pięć tysięcy, których Aleksander Dziewicki w zupełności odebrał, w dowód czego dodatkowo do kontraktu urzędowego daje Mieczysławowi Boduszyńskiemu niniejsze pokwitowanie.
Lublin, dnia 8 lipca 1909 r., Aleksander Dziewicki
W przeliczeniu na współczesne jednostki powierzchni wskazany obszar – 1 027 morgów i 30 prętów – odpowiada około 575 hektarom (przy przybliżeniu 1 morga ≈ 0,56 ha). Historyczna miara pozostaje jednak istotna: odzwierciedla sposób ewidencjonowania gruntów właściwy dla początku XX wieku. Z tego względu w prezentacji zachowano równoległe wartości: dawną i obecną.
Treść dokumentu prowadzi poza sam zapis. Kryje się za nim rozległy areał, zabudowania gospodarcze, park oraz zaplecze produkcji rolnej. To nie tylko suma gruntów, lecz także układ zależności oparty na pracy, zarządzaniu i odpowiedzialności właścicielskiej, rozwijający się przez kolejne dekady.
W dwudziestoleciu międzywojennym coraz wyraźniej artykułowano potrzebę reform agrarnych, w tym podziału wielkiej własności. Proponowane rozwiązania zakładały jednak działania stopniowe, oparte na regulacjach i rekompensatach, a nie na arbitralnym przejęciu – grabieży. Na tym tle zapis z 1909 roku pozostaje czytelny jako punkt odniesienia: określona powierzchnia (ok. 575 ha), konkretna suma wyrażona w rublach, formalne potwierdzenie zawarte podpisem.
To punkt wyjścia – materialny i prawny – dla wszystkiego, co nastąpi później…

Familia Boduszyńskich, Lublin 1914 © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA
1_Mieczysław (I) Wincenty Józef Cyryl Boduszyński [1850-1927] / 2_Zofia Boduszyńska z d. Marcinkowska [1854-1942] / 3_Mieczysław (II) Antoni Stanisław Boduszyński [1880-1941] / 4_Izabella Jadwiga Boduszyński z d. Chrzanowska [1884-1965] / 5_Amelia Aleksandra Boduszyńska [1877-1948] / 6_Stefania Boduszyńska [1905-1941] / 7_Antoni Mieczysław Stanisław Boduszyński [1906-1973] / 8_Jerzy Mieczysław Boduszyński [1908-1977] / 9_Maria Boduszyńska [1910-1992] / 10_Mieczysław (III) Boduszyński [1913-1972]
Stan przed przełomem – redukcja areału
U schyłku lat trzydziestych XX wieku dobra w Chojnie funkcjonują już w zmienionej skali. Dokumenty z tego okresu wskazują na wyraźnie mniejszy obszar niż na początku stulecia, co pozwala uchwycić proces stopniowego przekształcania struktury własności.
Wielkość rzędu kilkuset hektarów – choć istotna lokalnie – nie sytuowała tego majątku wśród największych posiadłości II Rzeczypospolitej. Tym bardziej pozostawał on podatny na oddziaływanie czynników ekonomicznych oraz regulacji państwowych, które w okresie międzywojennym konsekwentnie ograniczały rozmiary większej własności.
Kluczowym punktem odniesienia była ustawa z 28 grudnia 1925 roku o wykonaniu reformy rolnej, uchwalona w okresie rządów Władysława Grabskiego. Akt ten wprowadzał ramy prawne dla parcelacji zarówno dóbr państwowych, jak i prywatnych – co do zasady powyżej 180 ha (na terenach wschodnich 300 ha). Celem nie był wyłącznie podział na drobne działki, lecz tworzenie zdolnych do funkcjonowania gospodarstw chłopskich oraz stopniowa korekta struktury agrarnej.
Reforma zakładała coroczne wydzielanie znacznych obszarów ziemi i wprowadzanie ich do obrotu poprzez fundusz parcelacyjny, najczęściej za odpłatnością zbliżoną do wartości rynkowej. Realizacja tych założeń napotykała jednak ograniczenia finansowe młodego państwa, przez co przebiegała wolno i etapowo. Na te uwarunkowania nałożył się kryzys gospodarczy lat trzydziestych. Spadek cen produktów rolnych oraz pogorszenie rentowności produkcji prowadziły do narastania zadłużenia i wymuszały sprzedaż części gruntów. W takich warunkach parcelacja stawała się nie tylko elementem polityki państwowej, lecz także narzędziem dostosowania do realiów ekonomicznych.
W rezultacie kolejny dokument z 1938 roku rejestruje stan już po tych przekształceniach: mniejszy areał, zmieniony układ użytkowania oraz inną skalę gospodarowania niż na początku XX wieku. To zapis fazy przejściowej – pomiędzy wcześniejszym modelem własności a rzeczywistością, w której jego trwałość została wyraźnie ograniczona.
Zmniejszenie powierzchni nie jest tu jedynie korektą liczbową. Stanowi ślad procesów rozłożonych w czasie – działań legislacyjnych, presji gospodarczej kryzysu lat 30 XX wieku – oraz stopniowej reorganizacji stosunków własnościowych. Rok 1938/1939 zamyka ten etap jako moment bezpośrednio poprzedzający wydarzenia, które przyniosą już nie ewolucję, lecz gwałtowne zerwanie ciągłości…


Protokół oszacowania i podziału Dóbr Chojno, 1938 © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA

Pismo przewodnie do projektu podziału majątku Chojno, 1938 © Archiwum Cyfrowe BĄK+ORDYNACJA
Dokument z 9 marca 1938 roku ukazuje Dobra Chojno w momencie wewnętrznej reorganizacji, wymuszonej zarówno sytuacją rodzinną, jak i uwarunkowaniami ekonomicznymi. Właściciel, Mieczysław (II) Boduszyński – senior, deklaruje zamiar podziału majątku pomiędzy dzieci, przy jednoczesnym uregulowaniu roszczeń tych członków rodziny, którzy decydują się na wycofanie swoich udziałów w formie pieniężnej. Byli to synowie Antoni Boduszyński – rezygnujący z udziału w całości – oraz Jerzy Boduszyński, który odstępował od połowy części przysługującego mu prawa.
Projekt został sporządzony przez Zdzisława Lechnickiego i miał charakter kompleksowego opracowania obejmującego zarówno strukturę własności, jak i sytuację finansową majątku.
Plan zakładał pozostawienie Dóbr Chojno jako formalnie niepodzielnej całości, z przypisaniem udziałów poszczególnym osobom. Równocześnie przewidywał konieczność spłat – zarówno wobec członków rodziny rezygnujących z udziału, jak i istniejących zobowiązań finansowych. Każdy udział miał być obciążony proporcjonalną częścią zadłużenia oraz obowiązkiem utrzymania rodziców (tzw. dożywocia), którego wartość została oszacowana i włączona do rozliczeń.
Przeprowadzona wycena określała wartość całego majątku na 600 tysięcy ówczesnych złotych. Obejmowała ona nie tylko grunty orne (513 mórg 98 prętów = 287,55 ha), lecz także łąki, zabudowania gospodarcze, gorzelnię oraz inwentarz żywy i martwy. Po uwzględnieniu zobowiązań hipotecznych wartość netto została określona na ponad 506 890 złotych. Warto pamiętać, że polski złoty z lat 30. XX wieku miał inną siłę nabywczą niż współczesny. Jego wartość była powiązana ze złotem – oznaczało to, że państwo określało wartość pieniądza poprzez odniesienie do określonej ilości kruszcu, co miało zapewniać stabilność waluty.
Kluczowym elementem projektu była konieczność pozyskania środków na spłaty. W tym celu przewidziano sprzedaż części gruntów – około 102 hektarów – poprzez parcelację. Obejmowała ona zarówno ziemię orną, jak i łąki, a przyjęta wycena miała charakter ostrożny, zakładający raczej niższe ceny sprzedaży. Alternatywnie dopuszczano wydzielenie gruntów w naturze, jednak również w tym wariancie określono maksymalny obszar, jaki mógł zostać przekazany.
Dokument ujawnia mechanizm funkcjonowania majątku w warunkach narastającej presji ekonomicznej. Parcelacja nie jest tu przedstawiona jako działanie ideologiczne, lecz jako narzędzie rozwiązania konkretnych zobowiązań: spłat rodzinnych, obsługi zadłużenia oraz zabezpieczenia dożywocia – rozumianego jako obowiązek utrzymania rodziców przez dzieci, obejmujący zapewnienie im środków do życia oraz opieki do końca ich dni, często wpisany w podział majątku jako stałe obciążenie poszczególnych działów. Jednocześnie wskazuje na ograniczoną przewidywalność procesu – nieznane pozostają przyszłe ceny ziemi oraz warunki uzyskania zgody na jej podział.
Projekt kończy się jednoznacznym zaleceniem: przeprowadzenie parcelacji w możliwie krótkim czasie, tak aby umożliwić realizację zobowiązań finansowych. Podpisy wszystkich członków rodziny potwierdzają akceptację przedstawionych rozwiązań. Planowana parcelacja nie została jednak w pełni zrealizowana. Wybuch II wojny światowej przerwał prowadzone działania administracyjne i gospodarcze, zatrzymując proces przekształceń własnościowych.
Dokument ten stanowi jednak świadectwo stanu majątku tuż przed wybuchem wojny – w momencie, gdy jego integralność została już naruszona przez procesy ekonomiczne, lecz formalnie nadal pozostawał on w rękach właścicieli.






CIĄG DALSZY NASTĄPI…
